centrum=>polanka redłowska=>płyta redłowska=>lasem koło klifu=>molo orłowskie=>lasem w kierunku sopotu=>wieża widokowa w Orłowie (zamknięta ;P ) => Mały Kack=>Karwiny=>Dąbrowa=>Góra Donas=> w 80% żółtym szlakiem do ul. Morskiej=>Centrum=>Janka Wiśniewskiego do domu
Jazda troche bezcelowa, byle się rozruszać Pog.=>centrum=>wzg.=>Redłowo=>do Orłowa lasem, prawie niewyrobiłem zakrętu i bym z ze słynnego w całej Polsce klifu spadł :) =>powrót
Dziś, w nowym golfie ;) pojechałem na miejsce zeszłorocznego wypadku, który przykuł mnie do łóżka na prawie 2 tygodnie. Teraz, posiadając większe doświadczenie i wiedzę - nic strasznego, ot zwykła mini-hopka na ogromnym i szybkim zjeździe. Zmierzyłem z ciekawości ile wtedy leciałem - po 7m udeżyłem, a po 9m się zatrzymałem :) Teraz to tylko sobie luzacko pofruwałem kilka razy, 0 stresu :)