Dziś, w nowym golfie ;)
Sobota, 2 czerwca 2007
· Komentarze(0)
Dziś, w nowym golfie ;) pojechałem na miejsce zeszłorocznego wypadku, który przykuł mnie do łóżka na prawie 2 tygodnie. Teraz, posiadając większe doświadczenie i wiedzę - nic strasznego, ot zwykła mini-hopka na ogromnym i szybkim zjeździe. Zmierzyłem z ciekawości ile wtedy leciałem - po 7m udeżyłem, a po 9m się zatrzymałem :)
Teraz to tylko sobie luzacko pofruwałem kilka razy, 0 stresu :)
Teraz to tylko sobie luzacko pofruwałem kilka razy, 0 stresu :)

