Po śniadanku sobie wyszedłem
Czwartek, 29 marca 2007
· Komentarze(0)
Kategoria 50km - 100km
Po śniadanku sobie wyszedłem na rowerek.
Do sopotu szosą, później szukałem wjazdu do lasu :P (~20km)
Następnie plątanina szlakami, nie wiem w jakiej kolejności i w jakiej ilości je zmieniałem :) ALe był zielony, czarny, żółty, niebieski, czerwony i jeszcze jakieś dziwne z paskami bocznymi żółtymi zamiast białych :D Wyjechcałem z lasu obok Pustek Cisowskich
Do sopotu szosą, później szukałem wjazdu do lasu :P (~20km)
Następnie plątanina szlakami, nie wiem w jakiej kolejności i w jakiej ilości je zmieniałem :) ALe był zielony, czarny, żółty, niebieski, czerwony i jeszcze jakieś dziwne z paskami bocznymi żółtymi zamiast białych :D Wyjechcałem z lasu obok Pustek Cisowskich

